Jak zwiększyć ruch dzięki SEO i silnej marce

silna marka

SEO stanowi solidny fundament wszystkich działań marketingowych. Jak wszystko w naszym świecie, SEO także ewoluuje, ponieważ adaptacja jest kluczem do sukcesu. Dlaczego? Ludzkość zdominowała wszystkie inne gatunki żyjące na naszej planecie, głównie dzięki temu, że potrafiła (i wciąż potrafi) przystosować się do zmian, lub sama implementować pożądane zmiany w otaczającym ją środowisku. Faktem jest, że jedynie niewielki procent populacji posiada umiejętności i/lub cechy charakteru pozwalające na pociągnięcie za sobą mas i pchnięcia do przodu świata.

Wszystko ewoluuje, a życie na Ziemi zmieniło się całkowicie w erze Internetu. Proces zmian dotyczy także metod marketingowych, w tym SEO. Dlaczego ma to kluczowe znaczenie? Teraz praktycznie każdy ma szansę na skuteczną komunikację o sobie, swoich usługach czy produktach. Problemem nie jest dotarcie do odbiorców. Problemem jest zyskanie ich uwagi na dłużej. Zmienia się nasza percepcja, ale nie ulegają zmianie nasz instynkty. Dowiedz się, jak wykorzystać wiedzę o naszych mózgach by osiągnąć sukces.

Zdekoduj ludzki mózg i rozbij bank

Nasz mózg każdego dnia odbiera tysiące, jak nie miliony, bodźców i informacji. Jest ich coraz więcej, jako że żyjemy w czasach, w których praktycznie każdy ma dostęp do Internetu. Bodźce płyną do nas również z otaczającego nas „analogowego” świata. Gdybyśmy mieli szczegółowo analizować każdą informację, każdy szczegół, koszt energetyczny takich akcji byłby niewyobrażalny. Nasze organizmy funkcjonują w zgoła inny sposób – nasz umysł automatycznie filtruje informacje, nasze reakcje są instynktowne. To zdecydowanie ułatwia nam życie. Podziękujmy ewolucji.

A teraz czas na konkrety.

Steven Reiss, psychiatra i psycholog na Uniwersytecie Ohio, jest jednym
z ekspertów w swojej dziedzinie. W swojej książce „Who am I?” opisuje schematy naszych zachowań oraz determinanty, które nami kierują. Na podstawie wieloletnich badań wiemy, że nasz mózg w 97% procentach działa automatycznie, pozostałe 3% to tak zwana „racjonalna część”. Żyjemy w czasach, gdzie informacje są dostępne na wyciągnięcie ręki, dosłownie.

Ile czasu zajmuje Ci decyzja, czy scrollujesz dalej, czy poświęcasz czas na czytanie posta, artykułu, opisu produktu? Niewiele, prawda? Najcenniejszą walutą w XXI wieku jest czas, więc sedno tkwi w tym, by przyciągnąć uwagę. Nie jest już sztuką dotrzeć do odbiorców. Sztuką jest zdobyć ich zainteresowanie. Te wspomniane 3% uruchamiamy, gdy mamy podjąć ważną dla nas decyzję zakupu. Choć bliższe prawdy jest stwierdzenie, że „racjonalna” część mózgu szuka potwierdzenia dla decyzji już podjętej, przez te pozostałe 97%.

Co kieruje nami w tym procesie? Emocje. Spróbuj sięgnąć pamięcią wstecz
i przypomnieć sobie ważną dla Ciebie chwilę z dzieciństwa. To na pewno moment, który zrobił na Tobie wrażenie, pozytywne lub negatywne, ale na pewno na tyle silne, by utkwiło Ci na zawsze w zasobach wspomnień. Jak to się ma do SEO? Czytaj dalej.

Buduj świadomość marki lub zgiń na rynku

Ktoś mówił, że życie nie jest usłane różami? Jest, jak najbardziej – mnóstwo kolców, mało płatków. Biznes to nie zabawa. Najważniejsze to nie tylko zaistnieć na rynku, ale także utrzymać swoją pozycję. Jaki pierwszy obraz przychodzi Ci do głowy, gdy padnie hasło „Święty Mikołaj”? Starszy, brodaty jegomość, w czerwono-białym stroju? Dobrotliwy staruszek, z zaróżowionymi policzkami, siedzący w saniach zaprzęgniętych w renifery? To proszę, spójrz na „Świętego Mikołaja” i poświęć chwilę na refleksję. Dostrzegasz różnice? Obraz, który pojawił się w Twojej głowie, to postać stworzona przez…koncern Coca-Cola. Na stałe zagościł w kulturze masowej i to praktycznie na całym świecie. Oto prawdziwa siła marki. Dlatego warto poświęcić czas i energię na pozycjonowanie Twojej marki. Nie jest istotne, czy produkujesz wycieraczki i planujesz eksportować je do Australii, czy zakładasz start-up działający w obszarze wystawiania opinii dla miejscowych żłobków.

Musisz zaistnieć w umysłach Twoich odbiorców, i nie dotyczy to tylko ściśle sprecyzowanej grupy docelowej. To wymaga zarówno stworzenia strategii, jak i sprawnej egzekucji zaplanowanych działań. Każdy, od jednoosobowej firmy, po wielkie korporacje, ma jeden cel (oprócz generowania przychodu, ma się rozumieć). To znalezienie się w świadomości konsumentów. Niekoniecznie nawet na pierwszym miejscu, ale w pierwszej trójce. Bo konsumenci kochają swoje wybrane marki. Strategia i egzekucja. Chcesz wiedzieć, dlaczego? Interesuje Cię jak to zrobić? Czytaj dalej.

Technologie ułatwiają nam życie i podejmowanie decyzji

Dzięki technologiom, nasze życie staje się prostsze.
A ponieważ – jak już wspomnieliśmy wyżej – czas jest najcenniejszą walutą, sprowadza się to do tego, że przyspieszają m. in. proces podejmowania decyzji. Zapytajcie swoich rodziców, czy piętnaście lat temu pozwoliliby swojemu dziecku (czyli Tobie) wsiąść do samochodu z całkowicie obcym facetem? Wątpię. Pomyśl teraz – Uber. Świat się zmienia, dzięki technologiom.

Czy kilkanaście lat temu decyzja w sprawie wyboru obiadu lub miejsca do spędzenia romantycznej kolacji (wraz z rezerwacją stolika) zapadłaby w kilka minut, lub nawet sekund? Raczej nie. Kilka ruchów po ekranie i temat załatwiony. Przyszłość jest teraz, a zmiany trwają. Dzisiaj nie musimy „marnować” czasu nawet na klikanie i scrollowanie w telefonie, są przecież wirtualni asystenci – na przykład Siri od Apple, czy Alexa od Amazon.

Jak to się ma do SEO?

Konsumenci nadal weryfikują opinie o produktach i usługach w Internecie, chyba że znają markę tak dobrze, że wybierają ją automatycznie. Pamiętasz, 97% mózgu to załatwia. Idąc tropem rozwoju technologii, widać zmiany w tzw. „ścieżce zakupowej klienta”. Teraz nie zaczyna się ona przed kolorową witryną sklepu i kończy w momencie przekazania pieniędzy przy kasie. Załóżmy, że założyłeś browar i kręci Cię produkcja unikatowych piw craftowych, a najbardziej w stylu IPA. Już niebawem sytuacja będzie taka: konsument powie do wirtualnego asystenta „Siri, zamów mi piwo craftowe”. Sedno – ma powiedzieć „Siri, zamów mi piwo Szalony Chmielarz”. Ma wiedzieć, że chce Twoje piwo, nie jakiekolwiek piwo craftowe. Przygotuj sobie grunt do biznesu zawczasu. Zbuduj pozycję swojej marki. Poświęć czas na zoptymalizowane SEO, abyś znalazł się wysoko w wyszukiwaniach, gdy klienci będą chcieli Cię znaleźć.

SEO kiedyś i dziś – co się zmieniło?

Większość ludzi, gdy słyszy o SEO, myśli o słowach kluczowych, skomplikowanych wykresach, czy liniach niezrozumiałego kodu na Google AdWords. To było w latach ’90, od tego czasu technologie poszły naprzód. Nadal silniki wyszukiwarek wykorzystują algorytmy do analizowania danych, tyle że liczą się już nie słowa czy frazy kluczowe, a kontekst. Mało tego, już prawie dekadę temu samo Google w ciągu roku wprowadziło ponad 500 zmian algorytmów (co daje nam około 1,5 zmiany dziennie!), a w roku 2018, było to już 3234 zmian (średnio 9 dziennie!).

Rozwój sztucznej inteligencji i jej zastosowanie w praktycznie każdej sferze życia czyni ją nieodłączną częścią świata XXI wieku. Jedną z największych zmian wprowadzonych przez Google, jest E-A-T. Żargon w obszarze IT jest pełen akronimów, ale ten został wprowadzony przez samo Google i odnosi się do „Expertise”, „Authority” i „Trustworthiness”. Jak to się przekłada na SEO? Więcej przeczytasz tutaj.


W dzisiejszych czasach liczy się dobry content, który przyciąga użytkowników, nie sama czysta treść na stronie. Aby przebić się i utrzymać na powierzchni rynku, trzeba istnieć w sieci w wielu kanałach, być aktywnym, prezentować unikatowe informacje z ciekawą oprawą graficzną (algorytmy nie przyjmą skopiowanych treści, choćby najgenialniejszych) i dawać wartość użytkownikom. Jasne, wiele tematów można załatwić samemu, ale to wymaga czasu i energii. A czas, to… tak, dokładnie, najcenniejsza waluta. Dlatego warto skorzystać z pomocy profesjonalistów, bo sukces to wypadkowa efektywnych działań zespołu. Ciekawe treści przyciągną odbiorców, SEO pomoże Ci generować ruch, zwiększać zasięgi i – co najważniejsze – zaistnieć Twojej marce w świadomości potencjalnych i istniejących klientów.

Dodaj komentarz